„Jak zainwestować w diamenty, aby nie stracić? – to pytanie, które stawia większość początkujących inwestorów. Znalezienie na nie odpowiedzi wcale nie jest takie łatwe, a dodatkowo na rynku można spotkać się z wieloma mitami, które mogą wprowadzić nas w błąd. Jeśli więc znaleźliśmy w sieci artykuł, który mówi o tym, że tego typu inwestycja zawsze przynosi zysk bądź też przekonuje, że niezależnie w jaki diament zainwestujemy, to i tak nam się to płaci, nie wierzmy ślepo w to co czytamy.

Ceny diamentów rosną

Co prawda statystyki pokazują, że ceny diamentów rosną niezmiennie od 100 lat, jednak jak przy każdej inwestycji tak i przy tej powinniśmy zachować pewne środki ostrożności. Po pierwsze – powinniśmy pamiętać o tym, że nie każdy diament jest inwestycją. Zanim wyłożymy potężną sumę pieniędzy, upewnijmy się najpierw, że klejnot jest certyfikowany i nie mniejszy niż dwa karaty. Liczmy się też z tym, że nie sprzedamy go z ogromnym zyskiem w kilka minut, dlatego też powinniśmy określić horyzont inwestycji. Może on wynosić równie dobrze 2, jak i 10 lat.

Dla początkujących

Jeśli jesteśmy początkującym inwestorem, możemy popełnić błąd inwestycyjny polegający na ulokowaniu całego kapitału w diamenty. Nie powinniśmy dopuszczać do takiej sytuacji, ponieważ to dywersyfikacja portfela inwestycyjnego przynosi najlepsze rezultaty. Również już kupując sam diament, powinniśmy mieć wyobrażenie gdzie go sprzedamy. Do wyboru mamy Internet czy też komis. Możemy również skorzystać z usług handlowców. Do momentu sprzedaży diamentu, powinniśmy przechowywać go w bezpiecznym miejscu.